lebo35 Лев Бондаревский (lebo35) wrote,
lebo35 Лев Бондаревский
lebo35

МАРЦИН СЬВЕТЛИЦКИ

МАРЦИН СЬВЕТЛИЦКИ
Marcin Świetlicki (ur. 1961) - Poeta, muzyk rockowy. Laureat wielu nagród (m.in. Trakla i Kościelskich), wielokrotnie nominowany do Nagrody Nike. Pracuje jako korektor w "Tygodniku Powszechnym". Mieszka w Krakowie.

Świerszcze

Powiedziałem: znam takie miejsce,
gdzie przychodzą umierać koty.
Zapytałem: chcesz je zobaczyć?
Odpowiedziała: nie chcę.

Powiedziałem: jest czyste i ważne.
Powiedziałem: jest jasne i pierwsze.
Zapytałem: chcesz je zobaczyć?
Odpowiedziała: nie chcę.

Powiedziała to w taki sposób,
że musiałem odwrócić się od niej.
Od tamtej pory
powoli
zbliżam się
do wyjścia.

СВЕРЧКИ

Я сказал : я знаю такое место,
куда приходят умирать коты.
Я спросил : ты хочешь его увидеть?
Она ответила : не хочу.

Я сказал : там чисто и важно.
Я сказал : там светло и свежо.
Я спросил : ты хочешь его увидеть?
Она ответила: не хочу.

Она сказала это так,
что мне пришлось от неё отвернуться.
С той поры
я понемногу
приближаюсь
к выходу.


Zły ptak

To pewne: ten ptak - sroka
próbuje mnie okrążyć
i osaczyć, dzień w dzień
zatacza coraz mniejsze kółka
i skrzeczy: buddyzm, materializm,
literatura, pieniądze, w imię Ojca i Syna,
skrzeczy: odpowiedzialność, skrzeczy: wychowanie
- i wszystko inne takie. Co to
za światło, które można opowiedzieć, które
ma regulamin? Co to
za wierni, którym nie wystarczy
ten nieprzerwanie wieczny pocałunek bez ust?

Злая птица

Наверняка : эта птица – сорока
пробует меня окружить
и взять в осаду, с каждым днём
сужая круги
и стрекочет : буддизм, материализм,
литература, деньги, во имя Отца и Сына,
стрекочет : ответственность, стрекочет : воспитание
– и тому подобное. Что это
за свет, о котором можно рассказать, который
регламентирован? Что это за верные, которым не достаточно
этого непрерывного вечного поцелуя без уст?


Wszystko cieknie

Nie śnij się. nie śnij. W którymś śnie się utop
tak ostatecznie i nie przyśnij już się.
Robisz mi nieporządek w chaosie. Aż muszę
zaraz po przebudzeniu kląć bezgłośnie, żeby
ciebie odpędzić. Do mojej przeszłości
wprowadzili się obcy, nawet nie wiem kto,
leżą przy tobie na tapczanie, sprawnie
- uczciwie za drzwi wypychają, tak że
to nie jest teraz moja przeszłość. Dzisiaj odwilż.
I wszystko cieknie. Wszystko cieknie.
Niszczeją wszelkie trwałe formy.
Budzi się z zimy rozedrgany ustrój.

Всё течёт

Не снись, не снись. В каком-то из снов я утонул
окончательно, не снись мне больше .
Ты устраиваешь мне беспорядок в хаосе. Так что я должен
сразу при пробуждении заклинать беззвучно, чтобы
тебя отогнать. В моё прошлое
вселяются чужие, неизвестные,
лежат с тобой на тахте, решительно
-учтиво выталкивают меня за дверь, так что
теперь это не моё прошлое. Сегодня оттепель.
И всё течёт. Всё течёт.
Исчезают всякие прочные формы
И после зимы просыпается беспокойство.

Korespondencja pośmiertna

Otóż: w jakiś tam sposób nie byłem ci wierny;
istniał świat. A to rozprasza. Ja budziłem się
i żyłem, dotykałem, jadłem, rozmawiałem,
piłem wino i grałem w ludzkie gry, jeździłem
koleją i pozowałem do zdjęć, rozproszyłem się,
wybacz.

Otóż: w jakiś tam sposób nie byłam ci wierna,
byłam zajęta w innych miejscach, w innych
ludziach, prócz ciebie miałam pory roku,
zwierzęta, drzewa, wojny, dzieci, wielką przestrzeń
do ogarnięcia. Dopiero teraz zostanę przy tobie,
wybacz.

I teraz będzie wszystko? Nie będzie niczego.
Kapelusze i dachy, korony drzew, wieże,
drogi i tory kolejowe, rzeki - stąd widziane
rozpłyną ci się zaraz. Pozwoliłam sobie
zrobić dopisek na twojej kartce pocztowej,
wybacz.

Посмертная переписка

Итак: некоторым образом я не был тебе верен,
Был свет. А здесь он распыляется. Я просыпался
и жил, касался, ел, разговаривал,
пил вино играл в людские игры, ездил
поездами и позировал для фото, и распылилсялся,
прости.

Итак: некоторым образом я не была тебе верна,
была занята в других местах, с другими людьми,
кроме тебя у меня были времена года,
животные, деревья, войны, дети, большое пространство
для охвата. Только сейчас я останусь при тебе,
прости.

Теперь это всё? Ничего не будет.
Шляпы и крыши, кроны деревьев, башни,
дороги и поезда, реки – отсюда видимые
они расплываются сейчас . Я позволила себе
сделать приписку на твоей открытке,
прости.




Styczeń
Marcina Barana

Nowa energia wstrząsa zabitymi.
Znajdują sobie pracę, mieszkanie, kobietę.
Ze ścian zdrapują farbę.
Malują drzwi i okna.
Wchodzą do łóżka i drżą.
Ich kobiecie się zdaje, że oni są w niej,
a oni drżą, po prostu.

Январь

Новая энергия растормошила убитых.
Находят себе работу, жильё, женщину.
Соскребают краску со стен.
Красят двери и окна.
Укладываются в постель и дрожат.
Их женщине кажется, что они в ней,
а они дрожат, просто дрожат.

(23 VI 92)

zepsuty kalendarz

Odłamki gliny na swetrze, butach, brwiach -
jasne grudki, niejasne pochodzenie. Kiedyś
to się wyjaśni. Wczoraj musiało się coś
przydarzyć. Grudki gliny, pieniążek wypluty
w porannym kaszlu.
Испорченный календарь
Комки глины на свитере, ботинках, бровях –
светлые комки, неясного происхождения. Когда-нибудь
это выяснится. Вчера должно было что-то
случиться. Комки глины, монетка, выплюнутая
с утренним кашлем.


cudze wiersze

Na ścieżce odnajduję kolejne strony książki,
parzyste, oprawione w cienki lód.
Pora posiłku strażników ogrodu.
Badam palcami ranę w drzewie - jest głęboka, wygląda
jak głupi uśmiech.

Чужие стихи.
На дорожке нахожу очередные страницы книжки,
чётные, оправленные в тонкий лёд.
Следы перекусов у сторожей сада.
Исследую пальцами рану в дереве - глубокая, выглядит
как глупая улыбка.

wstęp

Czyje to okno? Bo czyj dom
wiem. We śnie wiem. Jeśli
zbudzę się - to zapomnę. Jeśli skupię się
- to odczytam z odległej tabliczki na furtce
to nazwisko. Potwierdzenie. We śnie
przypuszczam, że wiem. Ale czyje okno?
Jedyne ujawnione żółtym mglistym światłem.
We śnie odczuwam, że w tej chwili się
tworzy tam wszechświat. Że mała dziewczynka,
chuda i jasna, wyjmuje z pudełka
kolejne elementy. Czyje okno? Śnię
i dostrzegam. Jakby. Szczeka we śnie pies.
Samolot świeci białym brzuchem. Gdzie
jest. Ja jestem. We śnie. Tylko na to stać mnie.
Wiele mil. Kilka tygodni. Przyjdzie i się zemści.

Вход

Чьё это окно? Чей это дом
я знаю. Знаю во сне. Если
проснусь – то забуду. Если сосредоточусь
- то прочту с отдалённой таблички на форточке
это название. Подтверждение. Во сне я
допускаю, что знаю. Но чьё это окно?
Одно выявленное жёлтым мглистым светом.
Во сне чувствую, что в этот момент там
сотворяется вселенная. Что молодая девушка,
худая и ясная, вынимает из коробки
очередные элементы. Чьё окно? Во сне
догадываюсь. Вроде бы. Лает во сне пёс.
Самолёт светит белым брюхом. Где
есть. Я есть. Во сне. Только на это меня хватает.
Много миль. Несколько недель. Придёт и отомстит.


Camera obscura

Zwiesiłem głowę z parapetu.
Ludzie w czerwonych albo czarnych swetrach.
Niektórzy tak dalecy, że bezbarwni.
Nogi są w górze, ważniejsze od głów.
Centrum nieba stanowi kwadratowy trawnik.
Naprawdę miło jest wrócić do domu.
Ustalać nowe miejsca dla starych przedmiotów.
Dowiedzieć się, że jest coś, czego zmienić się nie da.
Wisieć i wiedzieć. Lekkie ciepło się
zbliża, bo weszłaś.

Camera obscura

Я свесил голову с парапета.
Люди в красных или чёрных свитерах.
Некоторые так далеко, что бесцветны.
Ноги выше, важнее голов.
Центром неба становится квадратный газон.
Правда, приятно вернуться домой.
Переставить по-новому старые предметы.
Догадаться, что кое-что изменить не удастся.
Висеть и знать. Лёгкое тепло приближается,
потому что вошла.



Nie dam tytułu

Śmierć ma walkmana.
Jest w ciemnym przedziale
dla palących. A cały pociąg rozjaśniony, pełny
spoconych, piwem się pocących.

Śmierć ma kobiecą intuicję. Oczy
utkwione w moich oczach niewidząco. Oczy
spotykają się w szybie. Nikłe światła wszystkie
za oknem. Małe miasta jak małe cmentarze.

Duże miasto jak pożar. Tu trasa się kończy.
Iść żyć. Udawać cząstkę społeczności.
Robić. Najpierwszy umrze język. Nie
wierzyć.
97
Без названия
У смерти есть плейер
Она в тёмном тамбуре
Для курящих. А весь поезд освещённый, полный
потных, потеющих пивом.

У смерти женская интуиция
Глаза уставлены в мои глаза невидяще. Глаза
встречаются в стекле окна. Слабые свечения
за окном. Малые городки как маленькие кладбища.

Большой город как пожар. Здесь мой путь кончается.
Идти жить. Притворяться частичкой общества.
Рабртать. Всего раньше умрёт язык. Не
верить.

Sześć razy Coltrane

Do kogo mówię? Bo mówię - i przecież
mówię po polsku - - - - - -. Zaraz słońce padnie
za krawędź. Zaraz zimnym palcem
jazda po gardle. Zaraz zimnym miastem
jazda. Do Nikąd. W Nikąd zamieszkawszy
nigdy nie będę w Indziej. I do kogo mówię?
- po polsku, w marginesach
światła. Anioł
znienacka mówi: - Teraz chcę się dla pana rozebrać.
(Do kogo mówi?)

Шесть раз Колтрейн

Кому я говорю? Ведь говорю – и ведь
говорю по – польски-----------Сейчас солнце упадёт
за край. Сейчас холодным пальцем
езда по горлу. Сейчас холодным городом
езда. В Никуда. Поселившись в Нигде
никогда не быть в Где-то. И кому я говорю?-
по-польски, в уходящем свете. Ангел
внезапно говорит: - Сейчас я хочу для Вас раздеться.
( Кому я говорю?)


Gorączka

Długo pościł, a Bóg
nie przyjął postu.
Bez uzasadnień. Mógł,
lecz nie przyjął. Po prostu.

Pod powiekami
biała gorączka.
gdyby anioła spotkał -
to z nim zwarłby się,

ale ciebie napotkał.

Горячка

Долго постился, а Бог
не принял поста.
Без обоснования. Мог,
однако не принял. По-просту.

Под веками
белая горячка.
Если бы ангела встретил –
то с ним бы сварился.

Но встретил тебя.


Który

Pod drzwiami, które obce są w zasadzie - dzwoni
i puka, tam coś rusza się. A on
cały puka. I dzwoni tak, że
pani z drzwi obok niemal
dzwoni po policję.
A którą policję?


Umarł, więc która z policji go teraz
dotyczy? Puka i dzwoni, a umarł.
Która policja? Która strona drzwi?
Kto odpukuje?

Кто
За дверьми, в сущности, чужими - он звонит
и стучит, там что-то движется.
А он всё стучит. И звонит так, что
пани из двери рядом чуть ли не
вызывает полицию.
Какую полицию?

Умер он, так что какая полиция до него сейчас
достучится? Стучит и звонит, а умер.
Какая полиция? Какая сторона двери?
Кто отвечает?

Około

Klucz od skrzynki na listy istnieje wyłącznie
w przeszłości. W szczelinie biel widnieje, zima jest, lecz nie śnieg
to, a oczko śmierci. Nie światło to, lecz
galopujące Teraz.

Около
Ключ от ящика для бумаги существует исключительно
в прошлом. В щелочке белизна виднеется, это зима, но не снег ,
а глазок смерти. Это не свет, лишь
галопирующее Сейчас.

***
Tags: Переводы
Subscribe

  • 1996.

    1996. Вот я опять бумажку выну и запишу, дурной со сна: луна уже наполовину в наш новый год погружена. ** и «Новости», и «Вести» вещают вперебой про…

  • 1995.

    1995. На Урале хорошо. Солнце всходит и заходит. Ничего не происходит, что вам надобно ишшо? На Урале тишина. Кто помрёт, кого рожают, те живут, те…

  • 1994.

    1994. Держась за стеночку, к уборной дед пробирался в тесноте. Я, кувыркаясь как ковёрный, готовил завтрак на плите. Свистел нетерпеливо чайник, я…

  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 2 comments