lebo35 Лев Бондаревский (lebo35) wrote,
lebo35 Лев Бондаревский
lebo35

Ян Станислав Кичор. Мои (наши) Задушки

Ян Станислав Кичор.
Мои ( наши) Zaduszki. (День поминовения )

Я иду, и ведут меня мертвые тени
через чащи лещины на ветер опушки.
Утешенье там встречу я, или лишенья...
Из терновника слышится пенье кукушки.
 
Почему я иду бесконечностью ночи
сквозь пространство, что прежде никто не нарушил?
Кто-то странною силой меня заурочил,
душу прочь отослав. Как идти мне бездушным?
 
Боль ослабла ( сказал, но понятней не станет),
шум, что нёс я с собою, скрылся, нету былого.
Тени мимо идут, остановятся , взглянут,
и пройдут отстранённо, без единого слова.
***
И пройдут отстранённо, без единого слова
про их время, молчанье в одиночестве вечном,
будто кем-то неведомым ход вещей установлен,
белый флаг пораженья на окнах повешен.
 
Все, что было нам важно, теряет значенье,
превратясь в тривиальность занятий неважных,
нам и радость не радость, и боль не мученье,
всё равно, что о нас понапишут и скажут.
 
Дом присутствием нашим уже не наполнить,
в нём порядок построен по новым шаблонам,
кто-то вспомнит одно, а другое не вспомнит,
трудно цельность увидеть в деталях с надломом.
***
Трудно цельность увидеть в деталях с надломом,
чтобы в памяти образ вместить идеальный,
боль на время замкнуть в безопасном фантоме ,
и сплести, если надо, венок поминальный.
 
И в порядке вещей (пусть звучит тривиально),
человеку быть в мире случайным прохожим,
или каплей неясного Божьего плана,
это трудно понять, изменить невозможно.
 
Ламп мерцанье пространство небесное полнит.
Все еще недоверье на лицах печальных,
усиление идёт, назревание боли…
Ты о вечере думал , но с другими свечами.
 
Всему своё время, маятнику - качаться.
Домой возвращаемся. Ждать своего часа.

Jan Stanislaw Kiczor
oje (nasze) Zaduszki

Idę, a nie wiem dokąd martwe widma wiodą,
przez wzgórza leszczynowe i wietrzne zaułki;
ku jakim przyjemnościom, jakim niewygodom…
Z trzcinowiska dobiega kukanie gżegżółki.

Czemu wlec się dziś muszę w nieskończoność nocy,
przez przestrzeń, której nigdy nikt jeszcze nie wzruszył,
jakby ciało ktoś siłą dziwną zauroczył,
a duszę precz odesłał. Jakże iść bez duszy?

Ból zelżał (wiem, że wersje ma znacznie bogatsze),
zgiełk, który z sobą niosłem ulotnił się, schował,
mijają mnie postacie, przystaną, popatrzą;
odchodzą bez wyjaśnień, bez żadnego słowa.
***
Odchodzą bez wyjaśnień, bez żadnego słowa;
że ich czas, że ich cisza i wieczna samotność:
jakby ktoś, nam nieznany, bieg spraw projektował
i białą flagą znaczył odpowiednie okno.

Wszystko, co było ważne, zatraca znaczenie,
przechodząc w nieistotność spraw podrzędnych, błahych
radość nie jest radością, cierpienie – cierpieniem,
niezbyt ważne, co o nas zawrą almanachy.

Dom przestał się wypełniać naszą obecnością,
porządek się układa pod nowe szablony,
ktoś część jakąś pamięta, od innej się odciął
i trudno całość złożyć z części postrzępionych.

***
I trudno całość złożyć z części postrzępionych,
zapamiętać całokształt, umieścić w pamięci,
która zamknie bolesność na czas określony,
zaś ze wspomnień, w potrzebie, będzie wieniec kręcić.

To taka kolej rzeczy (choć brzmi to banalnie),
żeśmy tylko przechodniem w wycinku przestrzeni,
lub kroplą bożych planów (jak pisano w psalmie),
które pojąć jest trudno, lecz nie można zmienić.

Głaszcze lamp migotanie wielką przestrzeń nieba
jeszcze niedowierzanie na niejednej twarzy,
jeszcze ból się nawarstwia, rośnie i dojrzewa…
Przy innych pewnie świecach wieczór ci się marzył.

A wszystko swoim torem. I zegar nie zwleka.
Powracamy do domów. Na swój czas poczekać.
Tags: Переводы.
Subscribe

  • Не спалось...

       На всех вершинах    Покой,    Во всех долинах    Перед тобой    Так тихо стало.    Птиц не слышно из бора.    Почиешь скоро    И ты, усталый.

  • Эрнест Брылль. (Лавина)

    Эрнест Брылль. Псалм стоящих в очереди. За чем эта очередь стоит? За серостью, серостью, серостью Чего в этой очереди ты ждёшь? Старости, старости,…

  • Юзеф Баран. Фраменты...

    Poeta Józef Baran · FRAGMENTY, WIÓRKA, PIÓRKA fragmenty wiórka piórka strzępki plewy dym obiecanki cacanki topniejący ślad mgławicowe zwidy rozwiane…

  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 4 comments