March 5th, 2014

Лесьмян. Ночь.

Noc

Takiej nocy nie było! To noc - nietutejsza!
Przyszła z innego świata i trzeba ją przeżyć...
Już płaczą rzeczy martwe... Ale o to - mniejsza!
Nie każdą śmierć dziś można wiecznością uśmierzyć...

Nic nowego za grobem! Nic - poza tą bramą,
Gdzie się duchy zlatują ku istnienia plewom!
A cokolwiek się stanie - stanie się to samo -
Złych zdarzeń powtarzalność ciąży nawet drzewom!`

Po pajęczej z chmur nici zszedł śnitrupek biały,
Stanął w oknie i patrzy, komu spać przeszkodził?
Krzyk słyszę! To - z Tarpejskiej na księżycu skały
W przepaść boga strącono, który się narodził!

Не было ночи такой, ночи нездешней!
Пришла с того света и надо в ней выжить...
Уж плачут – но это неважно - и мёртвые вещи…
Не каждую смерть вечностью можно утишить…

Нет нового и за гробом! Ничего – за теми вратами,
Где на полову жизни слетаются духи!
А что и случится – теми же ходит следами-
И дереву тяжко в таком заколдованном круге!

C тучи на нитке паучьей спустился снотрупик мерзкий,
Встал у окна и смотрит, чтоб кто-то сном не забылся.
Слышу крик! На Луне со скалы Тарпейской
В пропасть бросили бога, который едва народился!