June 14th, 2014

Тадеуш Завадовски. Ещё два стихотворения

Tadeusz
Zawadowski


Nie pytajcie mnie o drogę bo sam tutaj tylko
przypadkiem trafiłem I obce mi są drogowskazy
I zegary wskazujące
czas odejścia Jestem tutaj
tylko przypadkiem Nie wiem
skąd i dokąd
drogi prowadzą Czyje ręce
nad moją głową zawieszone Kamienie
kto poukładał
pod stopami Jestem wśród was
trawą na wietrze i wiatrem
pośród traw Sam
na zewnątrz i wewnątrz
siebie Szukam
miejsca gdzie drogi się kończą Nie pytajcie
bo jestem tu tylko przypadkiem

Не спрашивайте меня о дороге я сам сюда только
случайно попал И указатели мне непонятны
и часы показывающие
время отхода Я здесь только по случайности Не знаю
откуда и куда
ведут дороги Чьи руки над моей головой Камни
кто подложил
под ноги Я среди вас
травой на ветру и ветром
в травах Я сам снаружи и внутри
себя Ищу
место где кончатся дороги Не спрашивайте
потому что я здесь только случайно


Lista nieobecności

kiedy próbuję dotknąć wspomnień
widzę tylko długą
listę nieobecności
i czuję się jakbym był
w pustej Sali lekcyjnej
w której brakuje uczniów ławek
a nawet ścian
boję się dotknąć czegokolwiek
w obawie że odejdzie
do krainy której niema
poza moją wyobraźnią
że również ona pozostawi mnie samego
i nie będę potrafił ani odejść
ani się odnaleźć
boję się że do mojej wyimaginowanej
sali lekcyjnej wejdzie
nauczycielka i wpisze mnie
na listę


Список отсутствующих

Когда я пробую коснуться воспоминаний
я вижу только длинный список отсутствующих
и мне кажется будто нахожусь в школьном классе
в котором нет учеников и парт
и даже стен
боюсь дотронуться до чего-нибудь
опасаясь что оно исчезнет
в страну которой нет кроме как в моём воображении
и что там я останусь в одиночестве
и не смогу ни уйти
ни найти себя
боюсь что в мой воображаемый
класс войдёт
учительница и внесёт меня
в этот список
***