July 31st, 2018

Марек Ежи Стэнпень. Я здесь...

Марек Ежи Стэнпень
Marek Jerzy Stępień

Я здесь, потому что некуда податься
если звезды остаются безразличными
людскую судьбу завесив
на нитках бабьего лета
Туман на горизонте
отрезает от гор
они становятся недоступными для мыслей
непознанная земля в свете дня
теряющего силы с приходом осени
Я здесь заслонённый молчанием
вдали от суеты городов но не в одиночестве
Чувства пылают во внутреннем круге
забирая меня в путешествие к неизвестному
Прежде опьянённый миром я не мог
представить себе дворец за рекой
и всего что находится по ту сторону
или может быть в глубине разветвлённого сада
Я здесь а также ещё где-то
обнимаю все больше пространства
Мне ничего не нужно однако
я разрастаюсь ветвями голубизны
Еще не несомый духовным ветром
но уже не человек - странник
Не попрощаться ли мне с моими близкими
прежде чем они перестанут меня узнавать?

Marek Jerzy Stępień

Jestem tutaj bo dokąd mam pójść
gdy gwiazdy pozostają obojętne
ludzki los zawieszając
na nitkach babiego lata
Mgła na horyzoncie
odcina od gór
stają się niedostępne dla myśli
nierozpoznaną krainą w świetle dnia
tracącego wigor z nadejściem jesieni
Jestem tutaj zasłonięty milczeniem
z dala od gwaru miast ale nie w samotności
Uczucia płoną w wewnętrznym kręgu
zabierając mnie w podróż w nieznane
Wcześniej odurzony światem nie mogłem
wyobrazić sobie pałacu za rzeką
I wszystkiego co jest na drugim brzegu
a może w głębi rozwidlonego ogrodu
Jestem tutaj a także gdzie indziej
obejmuję coraz więcej przestrzeni
niczego nie potrzebuję a jednak
rozrastam się gałązkami błękitu
Jeszcze nie niesiony duchowym wiatrem
a już nie człowiek wędrujący
Czy mam pożegnać się z najbliższymi
zanim przestaną mnie rozpoznawać?