lebo35 Лев Бондаревский (lebo35) wrote,
lebo35 Лев Бондаревский
lebo35

Збигнев Херберт. С вершины лестницы.

Zbigniew Herbert
Ze szczytu schodów


Збигнев Херберт.

С вершины лестницы

Очевидно
стоящие на верху лестницы
знают
они все знают

не то что мы

заложники лучшего будущего
которым те с вершины лестницы
показываются редко
и всегда с пальцем на губах

мы терпеливы
наши жены штопают нашу воскресную рубашку
мы говорим о продовольственных пайках
о футболе и цене на обувь
а по субботам мы запрокидывая головы
пьем

мы не из тех
что сжимают кулаки
потрясают цепями
говорят и спрашивают
призывают к бунту
разъярённые
всё говорят и спрашивают

вот их сказка -
бросимся на лестницу
и добудем её штурмом
полетят с лестницы
головы тех кто стоял на вершине
и мы наконец увидим
то что открывается с этих высот
какое будущее
какой простор

мы не хотим зрелища
летящих голов
знаем как легко головы отрастают
и всегда наверху остаётся
одна или три
а внизу аж черно от мётел и лопат

иногда нам грезится
что те с вершины лестницы
сойдут вниз
то есть к нам
когда мы над газетой жуём свой хлеб
и скажут

- а теперь поговорим
по человечески
правда не в том что выкрикивают плакаты
правду несём мы в замкнутых устах
она жестока и слишком тяжела
поэтому мы несём её сами
мы не счастливы
и охотно остались бы
здесь

понятно что эти мечты
могут сбыться
или не сбудутся
так что и далее
мы будем обрабатывать
наш квадрат земли
наш квадрат камня

с легкой головой
с папиросой за ухом

***


Oczywiście
ci którzy stoją na szczycie schodów
oni wiedzą
oni wiedzą wszystko

co innego my
sprzątacze placów
zakładnicy lepszej przyszłości
którym ci ze szczytu schodów
ukazują się rzadko
zawsze z palcem na ustach

jesteśmy cierpliwi
żony nasze cerują niedzielną koszulę
rozmawiamy o racjach żywności
o piłce nożnej cenie butów
a w sobotę przechylamy głowę w tył
i pijemy

nie jesteśmy z tych
co zaciskają pięści
potrząsają łańcuchami
mówią i pytają
namawiają do buntu
rozgorączkowani
wciąż mówią i pytają

oto ich bajka -
rzucimy się na schody
i zdobędziemy je szturmem
będą się toczyć po schodach
głowy tych którzy stali na szczycie
i wreszcie zobaczymy
co widać z tych wysokości
jaką przyszłość
jaką pustkę

nie pragniemy widoku
toczących się głów
wiemy jak łatwo odrastają głowy
i zawsze na szczycie zostaje
jeden albo trzech
a na dole aż czarno od mioteł i łopat

czasem nam się marzy
że ci ze szczytu schodów
zejdą nisko
to znaczy do nas
gdy nad gazetą żujemy chleb
i rzekną

-a teraz pomówmy
jak człowiek z człowiekiem
to nie jest prawda co wykrzykują afisze
prawdę nosimy w zaciśniętych ustach
okrutna jest i nazbyt ciężka
więc dźwigamy ją sami
nie jesteśmy szczęśliwi
chętnie zostalibyśmy
tutaj

to są oczywiście marzenia
mogą się spełnić
albo nie spełnić
więc dalej
będziemy uprawiali
nasz kwadrat ziemi
nasz kwadrat kamienia

z lekką głową
papierosem za uchem
Tags: Переводы.
Subscribe

  • Александр Куликов. Я осень...

    Александр Куликов Я осень опишу на все лады. Вот первый лад. Созревшие плоды: антоновка, грушовка, бычье сердце, в косицу заплетенный синий лук,…

  • Адам Гвара. Ша...

    ADAM GWARA SZA... Spowite ciszą miasto. W posłaniu z alabastru Król nowe śni wyprawy. W komnacie onyksowej Królowej hebanowej Z rozpaczy serce…

  • Стихи из ФБ.

    Ян Бруштейн 8 ч. · Неравный и неправедный обмен: Коснулось узловатых старых вен Дыхание безумства и разбоя. По мокрому песку иду в тоске, Где…

  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 1 comment